Błogosławili i wspierali tych, którzy cierpią z powodu koronawirusa. Niestety, podczas heroicznej posługi sami zostali zarażeni, co skończyło się dla nich śmiercią. Do dzisiaj we Włoszech po zarażeniu zmarło co najmniej 50 księży katolickich.

Z powodu koronawirusa nie żyje co najmniej 50 włoskich księży

Jak podają włoskie media, we Włoszech z powodu koronawirusa zmarło 50 księży katolickich. Tylko w piątek i sobotę doszło do dziesięciu nowych zgonów w szeregach duchowieństwa. 

Zdecydowana większość należała do grupy ryzyka ze względu na podeszły wiek. Choć są wśród zmarłych młodsi wiekiem. Niedawno zmarł w diecezji Parma kapłan w wieku 55 lat. Prawdopodobnie zaraził się od starszej kobiety, którą się opiekował. Jak podaje włoska gazeta „Avvenire”, najmłodszą ofiarą wśród italskiego duchowieństwa jest 45-letni ksiądz Sandro Brignone, proboszczem w Caggiano. Najstarszy – ksiądz Mario Cavalleri z Cremony, który miał 104 lata.

Zmarli duchowni pochodzili m.in. z Mediolanu, Brescii, Ariano Irpino i Trydentu. Najwięcej ofiar śmiertelnych odnotowano wśród księży w diecezji Bergamo w Lombardii. „Avvenire” opisuje, że „wszyscy kapłani byli znani w swoich wspólnotach, opiekowali się nimi, odwiedzali i kochali”.

Chcieli pomóc innym w potrzebie!

Wielu z nich zostało zarażonych, ponieważ chcieli pomóc innym ludziom w potrzebie. Włoska gazeta opisuje, że „wszyscy kapłani byli znani w swoich wspólnotach, opiekowali się nimi, odwiedzali i kochali”.

Przykładem heroizmu i poświęcenia jest ksiądz Giuseppe Berardelli, proboszcz z Casnigo, który w trakcie choroby po zarażeniu koronawirusa odmówił respiratora, powiedział, by dać go młodszym. Zmarł w wieku 73 lat w Lovere. Parafianie zapamiętali go, jako „jowialnego, bardzo serdecznego i energicznego duszpasterza” – podaje „Prima Bergamo”.

Źródło: https://wpolityce.pl/m/kosciol/492488-wloscy-duchowni-sluzyli-zarazonym-sami-poswiecili-zycie